Skontaktuj się z nami:
602 510 317, 781 833 444

Zajdel & Szafraniec

Publikacje

Zakaz konkurencji w umowach cywilnoprawnych

W ramach zawieranych umów cywilnoprawnych, Strony bardzo często zamieszczają wśród postanowień umownych klauzulę dotyczącą zakazu konkurencji. Obowiązek powstrzymania się od działalności konkurencyjnej nałożony jest na Zleceniobiorcę. Wynika to z faktu, iż w ramach wykonywania zlecenia i realizacji umowy Zleceniobiorca uzyskuje dostęp do danych mających często strategiczne znaczenie dla Zleceniodawcy z punktu widzenia ochrony jego  interesów. Chodzi tu o czyny nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16.04.1993r o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. 1993 nr 47 poz. 211 z późn. zm.), ze szczególnym uwzględnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa, czyli w myśl art. 11 ust. 4 powołanej Ustawy „nieujawnionych do wiadomości publicznej informacji technicznych, technologicznych, handlowych, organizacyjnych przedsiębiorstwa lub innych informacji posiadających wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.”  

Dlatego chcąc zabezpieczyć swoje interesy, firmy coraz częściej zawierają umowy o zakazie konkurencji. Zakaz konkurencji jest instytucją znaną na gruncie KP. Regulacja o zakazie konkurencji ustanowiona została w odniesieniu do umów o pracę w art. 101¹ i nast. KP w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, lecz jedynie za zapłatą stosownego odszkodowania. Sam KC z kolei nie zawiera żadnych szczegółowych regulacji dotyczącej klauzuli konkurencji w umowie cywilnoprawnej. Zgodnie z art. 353¹ KC Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przytoczony przepis oznacza, iż na podstawie zasady swobody umów oraz dowolnego kształtowania ich treści dopuszczalne jest  wprowadzanie m.in. do umów zlecenia klauzul o zakazie konkurencji.

Aby zrozumieć istotę i celowość zawierania w umowach klauzuli o zakazie konkurencji należy mieć na względzie sytuacje w której po zakończeniu wykonywania zlecenia, gdy umowa przestanie obowiązywać, Zleceniodawca może obawiać się o to, by Zleceniobiorca nie wykorzystywał zdobytych informacji np. poprzez bezpośredni kontakt z kontrahentami o których wiedzę pozyskał w toku wykonywania zlecenia lub poprzez świadczenie usług na rzecz podmiotów konkurencyjnych względem wcześniejszego Zleceniodawcy ze szkodą dla jego interesów. I takiemu ryzyku ma zapobiegać właśnie wprowadzenie do umowy łączącej Strony zapisów dotyczących zakazu konkurencji. W pierwszej kolejności dotyczy to oczywiście okresu trwania Umowy, jednak dużo większą wagę przywiązuje się do objęcia zakazem konkurencji okresu już po zakończeniu stosunku łączącego Strony. Musimy bowiem pamiętać, iż zakaz konkurencji powiązany jest z reguły z odpowiedzialnością po stronie podmiotu zobowiązanego do jego zachowania. Za każde naruszenie klauzuli o zakazie konkurencji wprowadza się obowiązek zapłaty określonej kwoty pieniężnej, określany w umowach najczęściej jako kara umowna lub odszkodowanie (o czym mowa poniżej). Tak więc klauzula powinna w jak największym stopniu uszczegóławiać zakaz konkurencji, żeby w razie złamania go przez Zleceniobiorcę uniknąć wątpliwości przy interpretacji. Musi być również – co oczywiste – pod rygorem nieważności, zawarta w formie pisemnej. Czas obowiązywania klauzuli nie jest określony ustawowo. Przepisy nie wskazują również minimalnej ani maksymalnej długości okresu. Konkretna liczba lat (lub miesięcy) musi być jednak wskazana w Umowie. Jej brak (podobnie jak niewskazanie zakresu działań uważanych za konkurencyjne) powoduje, że taki zapis jest nieważny.

Zakaz konkurencji nie musi mieć charakteru absolutnego, można przewidzieć przykładowo, że nawiązywanie współpracy z określonymi podmiotami, lub podejmowanie określonych działań kwalifikowanych jako konkurencyjne uzależnione będzie od uzyskania uprzedniej zgody Zleceniodawcy. Udzielenie takiej zgody każdorazowo zależeć będzie od rozważenia czy konkretny przypadek nie będzie stanowił zagrożenia dla interesów Zleceniodawcy. Taki mechanizm zapewnia pewien poziom elastyczności, Zleceniobiorca nie jest pozbawiony możliwości dalszego świadczenia swoich usług na rzecz innych podmiotów po zakończeniu Umowy, nie naraża się także na zarzut działania konkurencyjnego, natomiast wcześniejszy Zleceniodawca nie traci możliwości ochrony swoich uzasadnionych interesów.

Uznać należy, że zastosowanie w umowie cywilnoprawnej klauzuli o zakazie konkurencji zarówno na czas trwania umowy jak i po jej ustaniu jest możliwe oraz zgodne z zasadą swobody umów przewidzianą w art. 353¹ KC z tym zastrzeżeniem iż wszelkie zobowiązania umowne ograniczone są ramami zasad współżycia społecznego, właściwościami danego stosunku oraz przepisami ustaw. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z dnia 11.09.2003r (sygn. akt.: III CKN 579 / 01) jeśli  klauzula w zakresie konkurencji w okresie trwania umowy dopuszczalna jest w ramach stosunku pracy, to nie można przyjąć, że wprowadzenie przez strony takiej klauzuli w umowie zlecenia sprzeciwia się ustawie, zasadom współżycia społecznego lub naturze stosunku zlecenia. Jedynym ograniczeniem w tym wypadku – w ocenie SN – jest kwestia zakazu konkurencji rozciągającego się na okres już po ustaniu stosunku umownego. Otóż zawarcie takiej klauzuli jest skuteczne, lecz jedynie w przypadku zagwarantowania stosownego wynagrodzenia za okres karencji. Nie jest natomiast dopuszczalne, zastrzeżenie zakazu konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia, który nie przewiduje wypłaty stosownego odszkodowania za okres powstrzymywania się od wykonywania określonych czynności. Skoro bowiem KP przewiduje takie wynagrodzenie, a umowy cywilno – prawne tworzą stosunek w dużej mierze podobny do stosunku pracy, inne unormowania naruszałyby zasady współżycia społecznego, a przez to wykraczały poza granice dozwolonej swobody umów.

Powyższe stanowisko SN budzi kontrowersje; skoro bowiem SN odwołał się wprost do zasad uregulowania zakazu konkurencji w stosunku pracy, to powinien mieć na uwadze, iż w doktrynie prawa pracy ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym nieuregulowanie wysokości odszkodowania za powstrzymanie się od zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy powoduje automatyczne, z woli ustawodawcy, powstanie zobowiązania zapłaty byłemu pracownikowi odszkodowania w wysokości nie niższej od 25% wynagrodzenia otrzymywanego przed ustaniem stosunku pracy co wynika z art. 101² § 3 KP. Zgodnie z powyższym wydaje się zatem, że Zleceniobiorca w przypadku gdy umowa nie przewiduje wynagrodzenia za powstrzymywanie się od działań konkurencyjnych mógłby zwrócić się do Zleceniodawcy o wypłatę stosownego wynagrodzenia w wysokości określonej w przepisach KP. Ponadto, zakładając, że do klauzuli o zakazie konkurencji w przypadku umów cywilnoprawnych należy stosować zasady wynikające z KP, wówczas nieodpuszczalne byłoby zakazanie za pomocą klauzuli o zakazie konkurencji każdego rodzaju działalności, również nie będącego konkurencyjnym w stosunku do działalności zleceniodawcy. Taki zakaz na gruncie prawa pracy, został bowiem uznany w wyroku SN z dnia 03.11.1997r za niezgodny z KP. Z uwagi więc na brak odpowiedniej regulacji, nie sposób stosować przepisy dotyczące zakazu konkurencji regulowane w KP wprost do umów cywilnoprawnych. Można bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której zakaz podejmowania innej działalności (nie tylko konkurencyjnej) w ustalonym przez strony okresie, będzie mieścił się w granicach swobody umów. Innymi słowy, z uwagi na zasadę swobody umów, nie można wykluczyć sytuacji w której umowy cywilnoprawne będą zawierały skuteczne i ważne klauzule o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku prawnego, nawet w przypadku braku wynagrodzenia za okres karencji.

W Wyroku z dnia 05.12.2013r (sygn. akt.: V CSK 30 / 13) SN wskazywał także, iż dopuszczalne jest nawet rozszerzenie zakresu lojalności kontraktowej, jeśli kontrahenci są podmiotami gospodarczymi. Zdaniem SN zamieszczonego w przywołanym Wyroku klauzula konkurencyjna bez ekwiwalentu, przy zastrzeżeniu kary umownej za jej naruszenie, mimo braku symetrii nie traci sensu gospodarczego i mieści się w granicach lojalności kontraktowej. Taki zapis sam z siebie nie narusza granic swobody kontraktowej. W szczególności nie jest sprzeczny z właściwością stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego (art. 3531 w zw. z art. 58 § 2 i art. 5 KC).

Zgodnie z zasadą prawa cywilnego – jeżeli strona wyraziła zgodę na zamieszczenie w umowie klauzuli o zakazie konkurencji, zobowiązana jest do jej przestrzegania (pacta sunt servanda). Oznacza to, że nie można bez łamania postanowień umownych podejmować działań mogących nosić znamiona konkurencyjności. Jedyną możliwością uwolnienia się z więzów takiej klauzuli lub umowy jest stwierdzenie jej nieważności (w przypadku braku innych uregulowań umownych takich jak np. prawo odstąpienia). Przyczyną nieważności może być przede wszystkim rażący brak ekwiwalentności po stronie praw i obowiązków stron. W doktrynie wskazuje się bowiem, że złamanie zakazu konkurencji powinno prowadzić do obowiązku zapłaty umówionej kary umownej, jednakże także za  niepodejmowanie działalności konkurencyjnej przez umówiony okres powinno być wypłacone stosowne odszkodowanie. Zachwianie tej równowagi może prowadzić do stwierdzenia naruszenia zasady współżycia społecznego.

Naruszenie przez Zleceniobiorcę klauzul dotyczących zakazu konkurencji pociągać będzie za sobą poważne konsekwencje finansowe, choć dokładne określenie wysokości szkody nie jest kwestią łatwą do ustalenia. Strona pokrzywdzona może żądać zaniechania naruszeń oraz zapłaty stosownego odszkodowania. Jednak w przypadku czynów podjętych w ramach działalności konkurencyjnej bardzo trudno precyzyjnie oszacować wysokość szkody, jaką druga strona poniosła na skutek bezprawnych działań kontrahenta. Zazwyczaj szkoda będzie polegała w tym wypadku na utracie korzyści, jakie druga strona mogłaby osiągnąć, gdyby kontrahent nie podjął konkurencyjnej działalności. Ustalanie wysokości należnego stronie pokrzywdzonej odszkodowania często następuje w procesie sądowym. Dlatego w celu uniknięcia problemów z ustaleniem przez Sąd wysokości odszkodowania, przedsiębiorcy co raz częściej decydują się na zamieszczanie w umowach kar umownych za naruszenie określonego zakazu konkurencji. W takim przypadku, w razie naruszenia zakazu konkurencji, strona pokrzywdzona będzie mogła dochodzić od strony naruszającej ten zakaz umówionej z góry sumy pieniężnej bez konieczności szacowania wysokości szkody. Można śmiało stwierdzić, iż zapis o karze umownej niewątpliwie wpływa na zabezpieczenie przestrzegania zakazu konkurencji. Jeżeli jednak zastrzeżona kara umowna jest rażąco wygórowana i nieadekwatna do przysługującego wynagrodzenia, wówczas taki zapis umowny należy uznać za nieważny, gdyż narusza on zasady współżycia społecznego co wynika z art. 58 § 2 KC. Zgodnie bowiem z art. 484 § 2 KC jeżeli kara umowna jest rażąco wygórowana, dłużnik może żądać jej zmniejszenia. Kara umowna może być rażąco wygórowana zarówno w momencie jej zastrzegania bądź stać się taką dopiero w następstwie późniejszych okoliczności (np. gdy szkoda wierzyciela jest znikoma) – z uzasadnienia do wyroku SN z dn. 11.09.2003 r., III CKN 579 / 01.

Inną istotną problematykę stanowi kwestia zawierania w umowie klauzul o zakazie konkurencji bez jednoczesnego wprowadzenia zapisów przewidujących ekwiwalent finansowy czyli formę odpłatności dla zobowiązanego do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. W odniesieniu do umów zlecenia dominuje stanowisko, że klauzula zakazu konkurencji po ustaniu umowy zlecenia bez jednoczesnego wprowadzenia odpowiedniego ekwiwalentu dla Zleceniobiorcy jest nieważna. Tymczasem praktyka pokazuje, że Zleceniodawcy najczęściej stosują takie właśnie zapisy bez odpowiedniego świadczenia pieniężnego dla Zleceniobiorcy. Teza o nieważności takich postanowień umownych znalazła potwierdzenie w przytoczonym już powyżej Wyroku SN z 11.09.2003r – sygn. akt III CKN 579 / 01 „zobowiązanie nie jest ważne, gdyż narusza zasady współżycia społecznego. Nie można bowiem uznać, aby zgodne było z zasadami współżycia społecznego zobowiązanie zleceniobiorcy do niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez trzy lata po ustaniu umowy, bez jakiegokolwiek ekwiwalentu”. Tym samym nie ma przeszkód aby zakaz konkurencji obejmował okres po zakończeniu obowiązywania umowy zlecenia, jednak musi to się wiązać z odpowiednim ekwiwalentem oraz istotne jest także, aby precyzyjnie określić czas obwiązywania zakazu, tak aby nie naruszyć zasad współżycia społecznego.

Zleceniodawcy często nie są świadomi konsekwencji prawnych, jakie niesie ze sobą brak wprowadzenia odpowiedniego ekwiwalentu pieniężnego dla zobowiązanego do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej podmiotu. Zleceniodawca owszem zyskuje ochronę swoich interesów, jednak taka jednostronnie ukształtowana klauzula stanowi tylko pozorne zabezpieczenie. W razie sporu pomiędzy stronami dotyczącego przestrzegania zakazu konkurencji, gdy w rachubę może wchodzić dochodzenie ewentualnego odszkodowania za naruszenie tego zakazu, podmiot zobowiązany zyskuje bardzo silny argument na swoją obronę i docelowe uchylenie się od obowiązku zapłaty. Zleceniobiorca mógłby bowiem zarzucić nieważność takiego zapisu umownego w oparciu o brak wypłaconego ekwiwalentu pieniężnego za czas po zakończeniu umowy i trwania zakazu konkurencji. Zwłaszcza w sytuacji, gdyby udało mu się wykazać, że przez czas obowiązywania zakazu konkurencji pozbawiony był znacząco możliwości prowadzenia normalnej działalności gospodarczej. Bez odpowiedniego ekwiwalentu pieniężnego zapis o zakazie konkurencji po zakończeniu obowiązywania umowy uznaje się za naruszający zasady współżycia społecznego. Podkreśla się bowiem, że nie może dojść do sytuacji, w której w zamian za zobowiązanie się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej nie zostanie określony ekwiwalent, który powinien odpowiadać długości trwania zakazu.

Reasumując:

Podmioty gospodarcze, które decydują się na podpisanie umowy cywilnoprawnej mogą pozwolić sobie na dużą swobodę zapisów. Jeżeli niektóre warunki umowy wydają się być niesprawiedliwe lub wręcz prawie niemożliwe do spełnienia, najlepiej jest wyjaśnić wszelkie wątpliwości  jeszcze przed zawarciem umowy, nie czekając na ewentualne przykre konsekwencje.

                                                                                        Opracowanie: Sabina Szafraniec

Jedna odpowiedź

  1. Bartek pisze:

    Witam,

    Czy przy umowie cywilno-prawnej zlecający może zawrzeć klauzulę, że wynagrodzenie za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej jest wliczone w stawkę podstawową (wypłacaną za usługi na bieżąco) ?

    Pozdrawiam,

    Bartek

Skomentuj