Skontaktuj się z nami:
602 510 317, 781 833 444

Zajdel & Szafraniec

Publikacje

Idziemy do Sądu – czyli o tym co wolno a czego nie wolno na sali rozpraw

Ustawodawca reguluje już właściwie niemal wszystkie dziedziny naszego codziennego życia. W sposób nieunikniony powoduje to konieczność częstszego odwiedzania Sądu. Z instytucjami wymiaru sprawiedliwości ogromna większość miała lub będzie miała styczność przynajmniej raz w życiu. Oprócz bowiem spraw karnych i gospodarczych, które są mniej powszechne dla przeciętnego człowieka, przed Sądem toczą się także m.in. postępowania rodzinne np. rozwód, podział majątku i postępowania spadkowe np. dotyczące stwierdzenia nabycia spadku po zmarłych członkach rodziny. Każdy może być także wezwany do Sądu w charakterze świadka, a takiego obowiązku nie można nie dopełnić.

Sąd to poważna instytucja, Sąd jest uosobieniem majestatu Rzeczypospolitej a wizyta w Sądzie to poważny stres dla wielu. Wielu przekraczając jego próg czuje się zagubionych, wielu przerażonych. Ludzie, nie wiedzą jak zachować się w Sądzie, co im wolno, czego nie wolno, a co należy, dlatego niniejsze opracowanie ma na celu stworzenie swego rodzaju kompendium informacji w temacie:

  • co należy wiedzieć o swoich prawach i obowiązkach w trakcie postępowania;
  • kilka definicji wspólnych dla wszystkich procedur sądowych;
  • jakich reguł / zasad należy przestrzegać na Sali sądowej w trakcie postępowania sądowego;
  • jak przygotować się do wizyty w Sądzie (jak się zachować, jak się ubrać, co zabrać ze sobą);
  • i jeszcze kilka innych praktycznych aspektów dla tych, co pierwszy raz i dla bardziej zaprawionych w bojach sądowych.

Pisma sądowe czytamy z uwagą

Wezwanie jak i każde inne pismo z Sądu przesyłane jest zawsze listem poleconym. Dokładne zapoznanie się z treścią nadesłanej przez Sąd korespondencji, może bardzo ułatwić życie, albowiem oprócz dokładnego wskazania siedziby Sądu – a bardzo często poszczególne wydziały tego samego Sądu mieszczą się przy różnych ulicach – pisma sądowe zawierają niezbędne pouczenia o prawach i obowiązkach adresata pisma. Tak, więc uważna lektura bardzo ułatwi uniknięcie niekorzystnych sytuacji.

W wezwaniu zaznaczone będzie, w jakim charakterze adresat będzie występować: np. świadka, pozwanego itp. i czy obecność adresata jest obowiązkowa. Nie ma potrzeby ubiegania się u pracodawcy o urlop, w przypadku, gdy adresat będzie zeznawać w charakterze świadka, gdyż prawo nakłada na pracodawcę obowiązek zwolnienia pracownika z obowiązku pracy w tym okresie. Oczywiście należy zawsze o tym fakcie uprzednio powiadomić pracodawcę.

Należy także uważnie przeczytać treść znajdującego się pod wezwaniem pouczenia, w którym znajdują się informację dotyczące uprawnień i obowiązków związanych z wezwaniem na rozprawę, przede wszystkim o obowiązku stawiennictwa w sądzie, o możliwości usprawiedliwienia nieobecności, o konsekwencjach niestawiennictwa czy o możliwości uzyskania zwrotów kosztów, jakie zostaną poniesione w związku ze stawieniem się w Sądzie.

Należy stawiać się na każde wezwanie Sądu

Jeżeli z przyczyn losowych osoba wezwana nie może stawić się na dany termin rozprawy, zawsze powinna usprawiedliwić swoją nieobecność. Można to zrobić wysyłając do Sądu pismo ze wskazaniem przyczyn swojej nieobecności. Pismo takie winno być przesłane w możliwie najwcześniejszym terminie, co pozwoli Sądowi na zmianę zaplanowanych czynności.  Brak należytego usprawiedliwienia niestawiennictwa pomimo wezwania, skutkować może ukaraniem świadka karą pieniężną w wysokości do 10.000 PLN, przymusowym doprowadzeniem przez policję, a nawet wyrokiem zaocznym. Niestawiennictwo oskarżonych może spowodować zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Tak, więc jeśli w piśmie określono, iż stawiennictwo jest obowiązkowe to okoliczności uzasadniające nieobecność, muszą być wiarygodne. Usprawiedliwieniem może być tylko choroba, ale wtedy należy przesłać do Sądu zaświadczenie lekarskie, wystawione przez lekarza sądowego, należy o takiego zapytać np. w przychodni lub szpitalu. Inną okolicznością usprawiedliwiającą nieobecność, jest wcześniej zaplanowany wyjazd / urlop / wakacje. Wtedy celem uwiarygodnienia tego faktu, należy przesłać do Sądu kopie np. rezerwacji noclegów / bilety lotnicze / inne dowody dokonanej rezerwacji.

Wyprawka na małą wyprawę, czyli co należy mieć przy sobie idąc do Sądu

  • niezbędne będzie posiadanie jakiegokolwiek dokumentu, aby potwierdzić swoją tożsamość, może być to dowód osobisty lub paszport, albowiem Sąd przed odebraniem wyjaśnień czy zeznań, będzie chciał potwierdzić tożsamość od danej osoby, co musi wpisać do protokołu z rozprawy. Uwaga! Prawo jazdy czy legitymacja nie stanowią dokumentu potwierdzającego tożsamość. Zdarza się jednak, iż Sąd wobec braku innego dowodu tożsamości, uzna za wystarczające przedstawienie legitymacji czy prawa jazdy, należy jednak taką możliwość traktować jako wyjątek od reguły.
  • jeżeli chce się złożyć do akt nowe dokumenty, to należy także zaopatrzyć się w odpowiednią ilość kopii dla każdej z pozostałych Stron oraz dla Sądu, najczęściej wystarczy przekazać dwa egzemplarze, ale zawsze należy mieć przy sobie oryginał pisma;
  • należy zabrać ze sobą Wezwanie sądowe z numerem sali i sygnaturą akt, gdyż nierzadko dochodzi do sytuacji, gdy np. świadek zapomina numeru sali, do której miał się udać a nie posiadając wezwania ustalenie w sekretariatach właściwej sali może okazać się bardzo trudne z uwagi na dużą liczbę odbywających się jednocześnie spraw;
  • ponieważ robienie notatek z przebiegu rozprawy czy posiedzenia jest całkowicie dozwolone, więc można w tym celu wziąć ze sobą odpowiednie przybory do pisania, jednak prościej jest wystąpić o kserokopię protokołów sądowych.

Na dzień dobry zaliczyć należy bramki bezpieczeństwa

Po wejściu do gmachu Sądu należy ustawić się w kolejce do bramek, gdzie ochrona Sądu sprawdza czy na teren obiektu nie są wnoszone niebezpieczne przedmioty. Przypomina to trochę kontrole na lotnisku, stwarza czasem zamieszanie, ale jest konieczne, gdyż nierzadko zdarzało się, iż pojawiały się próby rozstrzygnięcia sprawy w Sądzie za pomocą siekiery, noża, tasaka czy maczety z kilkudziesięciocentymetrowym ostrzem, nawet, jeśli właściciel twierdzi, iż są to maczety ozdobne. Kwestionowane mogą być też inne przedmioty jak chociażby noszony często w celach samoobrony, zwłaszcza w kobiecych torebkach gaz łzawiący, scyzoryk, który może się znaleźć w kosmetyczce przy obcinaczkach do paznokci, czy np. metalowy pilniczek, żeby było ciekawiej to pilniczek szklany też może tu być problemem.

Zatem, na teren Sądu nie należy wnosić przedmiotów niebezpiecznych tj. broni, amunicji, ani innych przedmiotów używanych zwyczajowo na polu walki. Nie należy przyprowadzać ze sobą zwierząt, nawet tych milutkich, chomiki też nie wchodzą w rachubę :)

Rozmowy pod salą rozpraw, czyli, o czym nie należy mówić głośno

Otóż przed rozprawą nie należy głośno rozmawiać o tym, co będzie się mówić. Wydaje się to sprawą oczywistą a nadal zdarza się słyszeć na korytarzu sądowym stronę rozprawiającą z powołanym przez siebie świadkiem o tym, co i jak ma zeznawać. To duży błąd. Takie zachowanie może w znaczący sposób wpłynąć na wiarygodność zeznań. Nie należy, więc się dziwić pytaniu pełnomocnika strony przeciwnej o to czy świadek rozmawiał ze stroną o sprawie lub czy uzgadniał z nią zeznania. Jeśli zaś Sędzia słyszał rozmowę, to również ma prawo zapytać podczas rozprawy, o czym była rozmowa w korytarzu. Tak, więc rozmowy przed salą rozpraw nie są zakazane, ale warto zachować dyskrecję, mówić ciszej i ważyć słowa.

Wokanda – straszne słowo

Wokandą nazywamy listę spraw, które w danym dniu są rozpatrywane przez Sąd. Wokanda powinna zawsze wisieć na drzwiach poszczególnych sal lub obok nich. Każda sprawa opisana jest poprzez:

  • podanie jej sygnatury, czyli numeru porządkowego, np. V GC 234 / 17 (zbieżność sygnatury akt jest przypadkowa), gdzie cyfra V oznacza Wydział Sądu, numer 234 oznacza porządkowy numer sprawy, a 17 oznacza rok wszczęcia postępowania w Sądzie;
  • oznaczenie Stron oraz listy wezwanych na termin świadków.

Wokanda zawiera też informację o godzinie rozpoczęcia każdej ze spraw. Na wokandzie sprawy, które już danego dnia się odbyły zostają zakreślane przez protokolanta czerwonym pisakiem, dzięki temu łatwo można sprawdzić czy są jakieś opóźnienia. tj. osobę, która zapisuje przebieg rozprawy czy posiedzenia na specjalnym formularzu, obecnie protokolant skrzętnie zapisuje rozprawę na komputerze a coraz częściej równolegle czyniony jest zapis audio. Obecnie protokolanci bywają ubrani w czarne togi

Wywołanie sprawy – zawsze trzeba być punktualnie

Każda sprawa rozpoczyna się od tego, że protokolant wychodzi na korytarz sądowy i ją wywołuje, tzn. wzywa do wejścia na salę wszystkich wezwanych. Po wywołaniu sprawy na salę powinni wejść Strony tj. pokrzywdzony, oskarżony w procesie karnym, powód, pozwany w postępowaniu gospodarczym oraz cywilnym, wnioskodawca oraz uczestnicy w postępowaniu cywilnym nieprocesowym, a także świadkowie i ewentualnie publiczność. Sąd wywołując rozprawę w pierwszej kolejności sprawdza i odnotowuje obecność i ten moment ten jest kluczowy dla oznaczenia, która ze Stron jest obecna. Należy, więc zawsze być na miejscu, gdy wywołanie nastąpi. Jednak nawet, gdy dojdzie do spóźnienia, to należy wejść na salę i zasygnalizować swoją obecność Sądowi. W przeciwnym wypadku Sąd może ukarać Stronę / świadka np. grzywną za niestawiennictwo, gdy obecność jest obowiązkowa a nawet może to spowodować, że Sąd zamknie rozprawę wydając wyrok pod nieobecność zainteresowanego, gdy stawiennictwo nie było obowiązkowe. Niestety, pomimo iż rozprawa wyznaczana jest na konkretną godzinę, to bardzo często zdarzają się opóźnienia w wywoływaniu poszczególnych spraw, ale nawet wówczas, mimo zwłoki, trzeba czekać na swoją kolej. Brak wywołania sprawy o określonej w wezwaniu godzinie nie zwalnia z obowiązku stawiennictwa.

Jeżeli jednak wskutek niedających się pokonać przeszkód, nie jest się w stanie dotrzeć na wyznaczoną godzinę, należy zadzwonić do sekretariatu właściwego wydziału, z informacją dotyczącą przyczyn swego spóźnienia. W takim wypadku Sąd powinien wstrzymać się  z procedowaniem do czasu przybycia, nie jest to jednak regułą i nie każdy Sąd wstrzyma się z procedowaniem.

Uwaga! Dobrze stawić się w sądzie na kwadrans przed rozprawą, albowiem daje to wystarczająco dużo czasu na przejście procedur bezpieczeństwa, znalezienie odpowiedniej sali i ewentualne spotkanie z własnym prawnikiem.

Kto jest, kim na sali rozpraw

Gospodarzem postępowania jest Sąd. Sąd to zwykle jeden, a czasem kilku Sędziów. Pojawiają się też ławnicy a wszystko zależne jest od tego, czego dotyczy sprawa i tak np. sprawy cywilne w I instancji w Sądzie rejonowym rozstrzygane są przez jednego Sędziego zawodowego oraz dwóch ławników, z kolei rozprawa karna w Sądzie I instancji prowadzona jest przez jednego Sędziego, a gdy są to sprawy o zbrodnie uczestniczy w niej dodatkowo dwóch ławników. Nie dotyczy to spraw, które rozstrzygane są z oskarżenia prywatnego a także spraw w postępowaniu uproszczonym oraz nakazowym i wykroczeń. Tutaj występuje jeden Sędzia. Nawet, jeśli skład Sądu to trzech Sędziów, to sędziego przewodniczącego wyróżnia jedna rzecz, której nie mają inni Sędziowie w danym składzie – łańcuch z orłem / godłem Polski.

Wchodząc na salę rozpraw należy powiedzieć „dzień dobry”, należy zdjąć czapkę i np. nie żuć gumy.

Będąc już na sali bardzo łatwo można poznać, jaką rolę procesową pełni dana osoba. Wystarczy w tym celu ustalić, jakiego koloru jest żabot tj. wykończenie, pewien rodzaj „krawatu” w todze. Fioletowy żabot oznacza sędziego lub ławnika, czerwony prokuratora, najczęściej pełni on funkcję oskarżyciela, zielony adwokata to obrońca, pełnomocnik, a niebieski radcę prawnego to pełnomocnik. Bez togi zarówno po stronie Powoda jak i Pozwanego zasiadają również ich pełnomocnicy, którzy również mogą być prawnikami, ale bez aplikacji, są to doradcy prawni, którzy również posiadają prawo do reprezentacji Strony w postępowaniach sądowych w I i II instancji, ale nie reprezentują w sprawach karnych, rodzinnych i tam, gdzie Ustawa wymaga przymusu adwokackiego i / lub radcowskiego. O doradcach prawnych była już mowa na naszych stronach w osobnym opracowaniu. W sprawach cywilnych prokurator będzie obecny bardzo rzadko.

Należy zająć swoje miejsce:

z prawej strony Sądu siadają:

  • Pokrzywdzony,
  • Oskarżyciel posiłkowy,
  • Prokurator,
  • Powód to osoba, która złożyła pozew w biurze podawczym Sądu.
  • Wnioskodawca.

z lewej strony Sądu siadają:

  • Oskarżony, często w asyście funkcjonariuszy Policji,
  • Pozwany to osoba, którą Powód pozywa i domaga się od niej konkretnych roszczeń, np. od męża rozwodu, alimentów na dziecko,
  • Uczestnicy postępowania,

Świadkowie, czyli osoby, które mają wiedzę w konkretnej sprawie i zostały wezwane przez Sąd a ich zeznania są traktowane, jako dowód w sprawie, wchodzą na salę rozpraw, ale tylko na chwilę, gdyż Sąd chce ustalić, kto się pojawił, a następnie są z sali wypraszani na czas od krótkiej chwili do kilku godzin. Świadek na salę rozpraw będzie poproszony / wezwany przez protokolanta. Chodzi o to, że świadek nie może zapoznać się z przebiegiem rozprawy, by nie wpłynęło to na treść składanych przez niego zeznań. Gdy świadek złoży już zeznania, to może pozostać na rozprawie lub opuścić budynek Sądu.

Na rozprawie oprócz osób biorących udział w postępowaniu mogą być obecne tylko osoby pełnoletnie, nieuzbrojone, ale Sędzia może zezwolić na obecność na rozprawie małoletnim oraz osobom obowiązanym do noszenia broni. Małe dzieci należy jednak zostawić z osobą, która się nimi zaopiekuje.

Komunikacja w trakcie rozprawy

Gdy Sąd wchodzi na salę lub ją opuszcza, wszyscy obecni wstają. Wolno usiąść, gdy zostanie to głośno powiedziane przez Sąd. Gdy Sąd mówi do Strony / świadka lub gdy mówiący zwraca się do Sądu oraz gdy składa wyjaśnienia czy zeznania należy stać, jednak Sędzia może pozwolić w uzasadnionych wypadkach na zajęcie pozycji siedzącej. Będzie miało to miejsce najczęściej w przypadku osób starszych, chorych, zaawansowanej ciąży itp. Nie ma żadnych przeszkód, aby z prośbą taką wystąpić samemu zaraz na początku przesłuchania. Postawa stojąca ma na celu  podkreślenie powagi Sądu oraz wyraża szacunek do tego urzędu.

Do Sądu – by nie narażać się na uwagi Sądu – należy zawsze zwracać się „Wysoki Sądzie”. Sformułowanie ,,Proszę Pani”, ,,Proszę Pana” w stosunku do Sędziego, czy nawet „Pani Sędzio” bądź „Panie Sędzio” jest nieprawidłowym sformułowaniem i może narazić na nieprzyjemne uwagi ze strony Sądu. Nigdy nie należy też używać zwrotu „Pani Sędzino”, bo sędzina to żona Sędziego w przedwojennej powieści.

Chcąc coś powiedzieć, należy poprosić Sąd o umożliwienie zabrania głosu i zawsze należy zwracać się bezpośrednio do Sądu, albowiem to Sędzia kierując przebiegiem rozprawy udziela głosu Stronom. Dlatego jeżeli chce się zabrać głos, złożyć oświadczenie, zadać pytania świadkom, zająć stanowisko w sprawie, każdorazowo powinno się zgłosić Sędziemu chęć wypowiedzenia się. W większości Sądów brak zezwolenia np. na zabranie głosu, jest równoznaczny z poważnym naruszeniem etykiety. Co do zasady Sąd nie ma możliwości odmówić zgłaszającemu prawa do zabrania głosu, jednakże z przyczyn porządkowych może wskazać, iż udzieli nam głosu np. po zakończeniu przesłuchania świadka.

Uwaga! Zawsze należy zwracać się bezpośrednio do Sądu, nawet, jeżeli odpowiada się na pytania swojego pełnomocnika czy strony przeciwnej – odpowiedź kieruje się bezpośrednio do Sądu, nawiązując z Sądem kontakt wzrokowy i zwracając się fizycznie w stronę Sądu.

Uwaga! Nigdy nie należy przerywać wypowiedzi Sędziego. Nawet, jeśli to Sędzia przerywa wypowiedź Strony, to nie ma szybszego sposobu na to, by zyskać nieprzychylność Sędziego, niż odezwanie się w nieodpowiednim momencie.

Należy dokładnie słuchać, co mówi Sąd, jakiekolwiek przekrzykiwanie, komentowanie jest niedopuszczalne. Nie wolno przeszkadzać, innej osobie, która jest słuchana przez Sąd. Nie należy podpowiadać.

Sąd to nie teleturniej, nie trzeba znać wszystkich odpowiedzi świata. Jeśli osoba słuchana czegoś nie wie lub nie pamięta, należy o tym powiedzieć Sądowi „nie pamiętam”, „nie jestem pewien”. Można tez poprosić Sąd o chwilę do namysłu w odpowiedzi, co często ma miejsce, gdy zdarzenia od chwili słuchania w Sądzie dzieli znaczny upływ czasu.

Nie należy dyskutować z Sędzią. Nawet, jeśli rozprawa zostanie przegrana, należy pamiętać że gdy Sędzia podejmie decyzję, to nie ma już miejsca na dyskusję a dyskusja raz że nie zmieni stanowiska Sędziego, ale też może tylko dodatkowo pogorszyć sytuację przerywającego proces w danej instancji. Należy, więc zachować argumenty na odwołanie.

Zeznania, świadkowie składają stojąc przy tak zwanej barierce. Jednak z uwagi na podeszły wiek, bądź stan zdrowia Sąd może zezwolić na złożenie zeznań w pozycji siedzącej. Sąd zapyta świadka o kilka podstawowych danych, jak wiek, miejsce zamieszkania czy zawód, a także o to czy świadek jest spokrewniony bądź spowinowacony z którąś ze Stron postępowania. Sąd udzieli świadkowi również odpowiednich pouczeń.

Niewłaściwe zachowanie Sędziego wymaga reakcji

Okazując Sądowi szacunek, mamy prawo oczekiwać tego samego. Grzecznie, ale stanowczo należy zwracać uwagę Sędziemu nie tylko, gdy narusza przepisy postępowania, ale również, gdy jego zachowanie pozbawione jest podstawowych zasad kultury. I nie należy się tego bać.

Gdy reprezentacja jest samodzielna

Bez pełnomocnika procesowego jest trudniej. Gdy składa się pozew, należy zastanowić się, do jakiego Sądu zgłosić ów pozew. Jeśli wartość sporu przekracza 75 tys. zł, wtedy sprawa jest rozpatrywana przez sąd okręgowy. W innym przypadku pozew należy składać do Sądu rejonowego.

W zależności od rodzaju sprawy, wybiera się konkretny wydział i tak np., gdy będzie to proces o alimenty to należy wybrać wydział rodzinny, jeśli sprawa o rozwód to należy wybrać wydział cywilny, a jeśli sprawa będzie dotyczyć nadgodzin z pracodawcą należy wybrać wydział pracy.

Co prawda rozprawy są jawne, ale intymne sprawy odbywają się bez publiczności. Tak, więc przy sprawie o rozwód lub o alimenty, nie należy obawiać się, że o intymnych sprawach mogą dowiedzieć się osoby postronne, które wejdą na salę sądową, albowiem w sprawach rodzinnych na rozprawie mogą być tylko świadkowie. Publiczność ma zakaz wstępu.

Czasem się zdarza w Sądzie, że w trakcie rozprawy osoba składająca zeznania, składa przysięgę. Otóż składanie przyrzeczenia rzadko ma miejsce na sali rozpraw a jeśli już ma miejsce to jest to sytuacja uroczysta, symboliczna. Przed złożeniem przysięgi, świadek jest uprzedzony o obowiązku mówienia prawdy. Natomiast za zgodą Stron nie trzeba tej formułki odbierać od świadka, dlatego najczęściej, świadkowie słuchani są bez przyrzeczenia. Przy odbiorze uroczystego przyrzeczenia wszyscy muszą stać.

Należy także uważnie wysłuchiwać pouczeń udzielanych przez Sąd np. o prawie odmowy zeznań, odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania czy możliwości zaskarżania orzeczeń Sądu. Jeżeli pouczenie było niezrozumiałe lub mamy dodatkowe pytania, należy zapytać o to Sędziego. Jest on obowiązany do udzielenia wszystkich niezbędnych do ochrony naszych praw informacji.

Należy pamiętać by jak najwcześniej przedstawić wszystkie dowody na poparcie twierdzeń, gdyż przyspiesza to postępowanie, są też reżimy szczególne i tak np. w sprawach gospodarczych później złożone dowody mogą nie zostać uwzględnione.

Pamiętać trzeba, iż składając pismo do Sądu należy to uczynić w trzech egzemplarzach, tj. dla Sądu zawsze oryginały, drugi dla Pozwanego a trzeci dla siebie. Także w trzech egzemplarzach należy dołączyć każdy z załączników, np. przy rozwodzie będzie to skrócony odpis aktu małżeństwa a także akt urodzenia dziecka. Na swojej kopii pozwu należy poprosić w okienku podawczym o podstemplowanie i wpisanie daty przyjęcia, ale w każdym Sądzie robi się to już bez konieczności odrębnego upominania się. To jest dowód, że pozew wpłynął do Sądu.

W przypadku, gdy sprawa nie zakończy się w ciągu jednego dnia, Sąd wyznaczy nowe posiedzenie lub odroczy rozprawę. Najczęściej powiadomi przy tym o nowym terminie, w którym należy ponownie przyjść do Sądu. Tę informację należy zapisać, gdyż możemy już jej nie dostać w formie pisemnej.

Właściwy ubiór do Sądu

Ujmując rzecz najprościej? Jak na imieniny do starej nobliwej ciotki. I nie ma w tym zbytniej przesady. Nie ma wyraźnego przepisu, który nakładałby obowiązek określonego doboru stroju przez Strony z wyjątkiem osób obowiązanych do noszenia togi. Jednak nie ma w tym zakresie pełnej dowolności. Ubiór powinien uwzględniać powagę Sądu i być dostosowany do okoliczności. Nie koniecznie należy zakładać garnitur czy garsonkę, ale ważne, aby ubiór był schludny i skromny.  Oczywiście można założyć  dżinsy czy koszulkę, ale winny być one w klasycznym stylu i stonowanych kolorach. Tu modne trendy nie obowiązują. Raczej sprawdza się powiedzenie: „Jak cię widzą, tak cię piszą”.

Sędzia przewodniczący składowi Sądu może upomnieć osobę, która narusza powagę, spokój lub porządek czynności sądowych, a po bezskutecznym upomnieniu może ją nawet wydalić z sali rozpraw. Strój niewątpliwie może być elementem godzącym w powagę Sądu i z tego względu należy się powstrzymać od strojów ekstrawaganckich i zbyt odważnych. Założenie zbyt krótkiej spódniczki,  krótkich spodenek, koszulek odsłaniających brzuch, ramiona czy obuwia w postaci sandałów lub klapek, może skutkować karą pieniężną za postawę nielicująca z powagą Sądu.

W razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia Sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie, Sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny do wysokości dwukrotnego najniższego wynagrodzenia za pracę pracowników lub nawet karą pozbawienia wolności do siedmiu dni.

Jeszcze praktyczna uwaga, otóż na sali rozpraw Sąd ubrany jest w togę, z tego względu wiele sal sądowych jest klimatyzowanych, a temperatura na sali ustawiona jest właśnie pod strój składu orzekającego. Warto, nawet w upalne dni wziąć ze sobą do Sądu coś cieplejszego do narzucenia, żakiet lub sweterek. W zależności od rodzaju sprawy zeznawanie w Sądzie może potrwać od dosłownie kilku minut do nawet kilku godzin, a przebywanie w klimatyzowanym pomieszczeniu w cienkiej, letniej bluzeczce czy sukience można przypłacić późniejszym przeziębieniem.

Ale jako ciekawostkę przytoczyć tu wypada następujący przypadek stanowiący przeciwwagę do założenia, iż ubierać się należy do Sądu jak na imieniny do starej, nobliwej ciotki. Otóż pewien starszy Rolnik, którego miał reprezentować przed Sądem Najwyższym jego Adwokat, zapytał się swego Adwokata, jak się ubrać na w / w okoliczność? Pytanie było istotne, gdyż Rolnik zamierzał ubrać się właśnie jak na imieniny do nobliwej starej ciotki. Z kolei Adwokat stanowczo Rolnikowi to odradzał argumentując, że skład sędziowski powinien widzieć jak Rolnik żyje, na co dzień a pozamerytoryczne bodźce także mogą mieć znaczenie. Aby wiernie oddać i zaprezentować Sądowi realia życia na wsi zabrał Rolnika do Sądu Najwyższego tak jak go zastał po porannych obrządkach w gospodarstwie tj.: w kufajce, gumofilcach itp. Nomen omen sprawa przed Sądem Najwyższym zakończyła się pomyślnie. Da się? A no da się J ale nie uznajcie Drodzy Czytelnicy, że gumofilce są gwarancją wygranej sprawy.

Telefon komórkowy przed wejściem na salę rozpraw należy wyłączyć lub wyciszyć

Sygnał telefonu zawsze rozprasza i jest niemile widziany nie tylko przez pozostałe Strony postępowania, ale przede wszystkim samego Sędziego.

Jedzenie w Sądzie / alkohol w Sądzie / narkotyki w Sądzie

Podczas rozprawy nie spożywa się żadnych posiłków, albowiem sala rozpraw to nie stołówka. Obowiązuje całkowita powaga. Jeżeli rozprawa trwa kilka godzin, z całą pewnością Sąd  zarządzi przerwę regeneracyjną, umożliwiając stronom spożycie posiłku czy skorzystanie z toalety.

Może to się wydawać oczywistym, ale do Sądu należy przyjść trzeźwym, gdyż Sąd mając wątpliwości, co do trzeźwości uczestnika, może zarządzić badanie alkomatem. Wynik wskazujący zawartość alkoholu skutkować będzie karą pieniężną i oczywiście wydaleniem z sali rozpraw.

Poza dyskusją też jest zakaz przebywania na terenie Sądu i na rozprawie pod wpływem jakichkolwiek środków odurzających zwanych potocznie narkotykami, może się to skończyć tak samo jak przy alkoholu, tj. karą pieniężną i wydaleniem z sali rozpraw.

W przypadku naruszenia powagi Sądu, ten może skorzystać z regulacji Ustawy z dnia 27.07.2001r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2016r., poz. 2062 z późn. zm.):

art. 48 - § 1. Przewodniczący składu sądu może upomnieć osobę, która narusza powagę, spokój lub porządek czynności sądowych, a po bezskutecznym upomnieniu może ją wydalić z sali rozpraw. § 2. Sąd może wydalić osobę biorącą udział w sprawie tylko wtedy, gdy mimo uprzedzenia o skutkach prawnych jej nieobecności przy czynnościach sądowych nadal zachowuje się w sposób określony w § 1. § 3. Sąd może wydalić z sali rozpraw publiczność z powodu jej niewłaściwego zachowania.

art. 49 § 1. W razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi, innemu organowi państwowemu lub osobom biorącym udział w sprawie, sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny w wysokości do 3000 złotych lub karą pozbawienia wolności do czternastu dni; osobie pozbawionej wolności, w tym także tymczasowo aresztowanej, można wymierzyć karę przewidzianą w przepisach o wykonywaniu kary pozbawienia wolności albo w przepisach o wykonywaniu tymczasowego aresztowania. § 2. Jeżeli czynu określonego w § 1 dopuścił się żołnierz w czynnej służbie wojskowej, sąd – zamiast wymierzenia kary – zwraca się do właściwego dowódcy jednostki wojskowej, który stosuje środki przewidziane w przepisach dotyczących żołnierzy; przepis ten stosuje się odpowiednio do osoby odbywającej zasadniczą służbę w obronie cywilnej.

Reasumując:

Każda sala sądowa ma swoją atmosferę, to jest trochę tak, jak w klasie. Z tym, że tu Sędzia jest gospodarzem wszystkiego i panuje nad klimatem sali sądowej. Niektórzy Sędziowie są wyczuleni na każdą spontaniczność, inni dają się wygadać świadkom czy oskarżonym. Niektórzy wprowadzają atmosferę mniej formalną, ale to pierwsze słowa Sędziego wprowadzają atmosferę albo rozluźnienia albo takiego konkretu na sali sądowej.

Ludzie boją się Sądu, że wyjdzie na jaw coś, czego nie chcieli powiedzieć albo, że nagle zostaną oskarżeni w trakcie takiego procesu. Tymczasem stres jest absolutnie nieuzasadniony. Jeżeli Sędzia jest dobrze przygotowany do sprawy, to wyciągnie ze świadka nawet te informacje, o których nie wiedział, że je posiada a zrobi to tak samo spokojnie jak i profesjonalnie.

                                                                                         Opracowanie: Sabina Szafraniec

Skomentuj